• Mateusz Daniluk

Główne czynniki zwiększające ryzyko zaburzeń obszaru skroniowo-żuchwowego


Występowanie objawów zaburzeń skroniowo-żuchwowych w społeczeństwie jest dosyć duże. Różne źródła podają różne przedziały procentowe, jednak średnia z publikacji naukowych waha się w granicach 40-60%. Są to osoby które prezentują choć jeden objaw takich zaburzeń.

Liczba ta wydaje się ogromna, otóż jest jedno "ale". Najczęściej występujące objawy są subkliniczne tzn. występują w trakcie badania, ale nie są znane pacjentowi. W rzeczywistości zaburzenia występują powszechnie, jednak nie zawsze są znaczące i niebezpieczne dla naszego zdrowia. Jedynie część z tych osób szuka porady odnośnie swoich zaburzeń i wymaga leczenia.


Główne czynniki mogą przyczyniać się do rozwoju zaburzeń


Hasło zaburzenia skroniowo-żuchwowe odnosimy do układu, którego główną funkcją jest żucie, połykanie oraz mówienie. Odnosi się on do: mięśni żucia, zębów i ich wzajemnych relacji czy stawów skroniowo-żuchwowych. Chciałbym Ci przedstawić i pokrótce umówić 5 głównych czynników, które mogą się przyczyniać do powstania zaburzeń w tym złożonym systemie:


1. Warunki okluzyjne, czyli zgryz


Tutaj temat jest dość kontrowersyjny, ponieważ różne publikacje naukowe niosą za sobą sprzeczne doniesienia w tej kwestii. Jednak rozważając okluzję w statyce i dynamice, można zauważyć pewne zależności, które mogą być czynnikiem ryzyka rozwoju zaburzeń układu skroniowo-żuchwowego. Pewne uwarunkowania zgryzowe mogą powodować niestabilną pozycję głowy żuchwy lub wpływać na przeciążanie mięśni odpowiedzialnych za zamykanie buzi. Szczegółowy opis tych rozważań zostawimy sobie na następną okazję.


2. Urazy


W tym przypadku sprawa wydaje się bardziej oczywista. Urazy wpływają raczej na patologię stawu skroniowo-żuchwowego, niż na dysfunkcję mięśniowe. Możemy wyróżnić makrourazy, gdzie duża siła zewnętrzna powoduje uszkodzenie tkanki np. cios w twarz oraz mikrourazy, czyli niedużą siłę, która przeciążą daną tkankę w długim okresie czasu prowadząc do dysfunkcji.


3. Napięcie emocjonalne


Żyjemy w świecie gdzie stres jest nieodłącznym elementem życia każdego z nas. Krótkotrwale działający stres może być pozytywny i mobilizować nas do działania. W sytuacji, kiedy stres staje się przewlekły, nasz organizm musi go w jakiś sposób rozładować. Wyróżniamy dwie strategie radzenia sobie ze stresem. Pierwszą z nich jest rozładowywanie zewnętrzne, w postaci agresji czy wybuchów złości. Jednak nie są one powszechnie akceptowalne społecznie, więc w większości takie zachowania są tłumione. Inną formą zewnętrzną może być regularne uprawianie aktywności fizycznej.


Uwalnianie stresu emocjonalnego wewnętrznie może prowadzić do szeregu zaburzeń psychofizjologicznych w postaci np. zespołu jelita drażliwego, różnych arytmii serca lub wzrostu napięcia tonicznego mięśni. Ośrodki w naszym mózgu tj. układ limbiczny (odpowiedzialny za uczucie gniewu. lęku czy depresji), może wpływać na podnoszenie wstępnego napięcia mięśni w naszym ciele m.in. mięśni żucia, głowy czy szyi. Dodatkowo, wpływając na układ autonomiczny (kontrolujący stan równowagi w naszym ciele) powoduje ograniczenia przepływu krwi przez mięśnie, przyczyniając się do zwiększenia ryzyka powstania zaburzeń skroniowo-żuchwowych.


Długotrwale działający stres, najczęściej w sytuacji bez wyjścia - złe środowisko pracy, nieudane małżeństwo - zwiększa ryzyko występowania dysfunkcji w naszym ciele oraz znacząco upośledza możliwości gojenia i regenracji.


4. Bół głęboki


Naszym układem stomatognatycznym (o którym mowa we wpisie) zawiaduję część mózgu zwana pniem. Dzięki niemu większość funkcji takich jak żucie, czy połykanie jest kontrolowana podświadomie. Jeżeli np. w obrębie jamy ustnej pojawia się ból zęba, to za odbieranie takiej informacji odpowiada właśnie pień mózgu. Jeżeli sytuacja trwa długo, to odpowiedzią na taki stan rzeczy może być współskurcz zabezpieczający - powodujący wzrost napięcia mięśni w problematycznej okolicy. W sytuacji trwającej stosunkowo krótko usunięcie przyczyny powoduje normalizację napięcia. Jeżeli zaś sytuacja się przeciągnie, to przewlekłe napięcie mięśni może się utrwalić i powodować ból wtórny, który będzie wymagał leczenia.


5. Parafunkcje


Głównymi funkcjami naszej buzi jest mówienie, połykanie i żucie. W trakcie tych czynności, układ nerwowo-mięśniowy jest bardzo precyzyjnie kontrolowany, aby minimalizować ryzyko uszkodzenia.

Parafunkcje są nieprawidłowymi nawykami w obrębie naszej jamy ustnej, które są niefunkcjonalne, czyli nie potrzebne dla funkcjonowania naszego organizmu. Możemy do nich zaliczyć m.in. obgryzanie paznokci, żucie gumy czy bruksizm. Parafunkcje mogą generować bardzo duże siły (dużo większe, niż potrzebne do gryzienia czy połykania), powodując przeciążanie układu i wywoływać dysfunkcję. W jednym z kolejnych postów przyjrzymy się dokładnie wpływowi parafunkcji na ciało.


Podsumowując


Należy zaznaczyć, że wszystkie z tych czynników mogą występować wspólnie lub pojedynczo, oraz pełnią różne role, tzn. mogą mieć charakter zwiększający ryzyko wystąpienia zaburzeń, wtedy nazywamy je predysponującymi. Mogą zapoczątkowywać dysfunkcję i w takiej sytuacji są inicjujące lub mogą utrzymywać istniejące zaburzenia lub utrudniać gojenie, wtedy nazywamy je utrzymującymi.


Aby skutecznie leczyć zaburzenia skroniowo-żuchwowe trzeba umieć je interpretować i nauczyć się je kontrolować.

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco ! 

©2019 by Stacja Rehabilitacja Mateusz Daniluk. Proudly created with Wix.com